Przy sprzyjających warunkach np. skacząc z 10 kilometrów, przelecieć na spadochronie można około 30 km w ciągu nieco ponad 20 minut. Ale nie jest to reguła, bo udają się przeloty na odległość 40 km.
Historia Początki techniki sięgają przełomu lat 40 i 50 XX wieku, gdy pułkownik John Stapp przeprowadzał badania, których przedmiotem były czynniki wpływające na możliwość przetrwania pilotów zmuszonych do katapultowania się na dużych wysokościach. W 1960 roku Dowództwo Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych prowadziło eksperymenty, będące ich kontynuacją. John Stapp katapultował się z rakietowych sań, by przekonać się, czy uderzenie powietrza może zabić pilota. Stapp rozwiązał wiele zagadnień dotyczących lotów na znacznych wysokościach podczas pracy dla USAF, wystawiając się na działanie wysokości sięgającej 45 tysięcy stóp (13,5 km). W późniejszym okresie pomagał w pracach nad fotelami katapultującymi oraz kombinezonami ciśnieniowymi, które są do dziś używane przez pilotów odrzutowców. Jako część eksperymentów, 16 sierpnia 1960 roku, pułkownik Joe Kittinger wykonał pierwszy skok z bardzo dużej wysokości, opuszczając samolot 19 mil (ok. 30,5 km) nad ziemią. Technika została użyta do celów wojskowych dopiero podczas działań US Army w Laosie, gdy członkowie MACV-SOG wykonali pierwsze stricte bojowe skoki. Tzw.