Kilka minut później Rosjanin sam założył mu dźwignię, wygrywając walkę.
Kolejny pojedynek Jemieljanienko stoczył w Petersburgu w kwietniu 2007 roku na gali BodogFIGHT (dzięki klauzuli w kontrakcie z PRIDE, zezwalającej na starty dla innych promotorów), pokonując srebrnego medalistę olimpijskiego z 2000 roku w zapasach klasycznych Matta Lindlanda. Pojedynek ten obserwowali prezydenci Władimir Putin oraz Jacques Chirac.
M-1 Global W 2007 roku PRIDE FC zostało sprzedane UFC. Rosjanin stał się wolnym agentem i przystąpił do negocjacji z władzami tej organizacji. Spekulowano o możliwej walce z najbardziej utytułowanym zawodnikiem UFC w historii Randym Couture’em. Jemieljanienko uznał jednak, że proponowane mu warunki (m.in. zakaz udziału w turniejach sambo) są nie do przyjęcia. Ostatecznie związał się więc z organizacją M-1 Global, podpisując w październiku 2-letni kontrakt na 6 walk (z klauzulą zezwalającą mu na walki dla innych promotorów). W 2008 roku został również jej współwłaścicielem. Pod szyldem M-1 Global, na gali Yarennoka!