Obecny stan wiedzy o tej epoce nakazuje odrzucić te tezy.
Ani żaden filozof, ani żaden historiograf okresu klasycznego nie mówi o pochodzeniu filozofii ze Wschodu - nawet Platon, poruszający tematy związane ze Wschodem, czy Herodot, wywodzący orfizm z Egiptu, dobrze znający i traktujący Wschód ze zrozumieniem, nie wyrażają takiej opinii. Platon podkreślał spekulatywne i teoretyczne nastawienie myśli greckiej, odróżniając ją od nastawionej praktycznie wiedzy egipskie. Arystoteles pomniejszał znaczenie dokonań Egipcjan, przypisując im wyłącznie wynalezienie matematyki. Inne argumenty przeciw pochodzeniu filozofii greckiej ze Wschodu to fakt, że teza o wschodnim pochodzeniu filozofii znalazła uznanie w świecie rzymsko-greckim w schyłkowym okresie filozofii starożytnej, w którym objawienie nabrało większego znaczenia niż rozum; to że późna filozofia grecka nabrała charakteru mistyczno-religijnego, w związku z czym mogła odnajdywać rzeczywiste podobieństwa swoich doktryn do religii wschodnich, przy czym te podobieństwa nie mówią o ich stosunku do pierwotnej filozofii greckiej, ale właśnie o zmianach dokonujących się w niej;