w byłym lokalu Gertnera. Jej akompaniatorem był z początku Adolf Goldfeder, a następnie Janina Pruszycka. Od kwietnia 1942 śpiewała piosenkę Jej pierwszy bal, którą grali w duecie Władysław Szpilman i Adolf Goldfeder. Była tam obok Marysi Ajzensztadt jedną z głównych atrakcji artystycznych. To, że była gwiazdą „Sztuki” znajduje potwierdzenie we fragmencie satyrycznego wiersza „Résumé, czyli krakowiaki makabryczne”, w którym Władysław Szlengel napisał: Motyka, piłka, spodnie w rzucik, Przeminęło i nie wróci, A po roku wspomni pan..., Znowu „Sztuka”. Wiera Gran... Podobnie, Antoni Marianowicz pisze, że Kawiarnia Sztuka była popularna, bo śpiewała w niej Wiera Gran.
Jednym z kompozytorów jej piosenek w tym okresie był Kuba Kahn.
Powodzenie Gran przyniósł utwór „Jej pierwszy bal”, utwór skomponowany w kwietniu 1942 przez Władysława Szpilmana, ze słowami Władysława Szlengla, na motywach walca „To dawny mój znajomy” z opery Ludomira Różyckiego „Casanova”. Według Wiery Gran, w pięciopokojowym mieszkaniu założyła ona wzorem Janusza Korczaka wraz z kuzynką Alą Gołąb-Grynberg sierociniec przy ul. Nowolipki 12 nazywany Izba Zatrzymań. W 1941 roku zorganizowała specjalny koncert, z którego dochód był przeznaczony na utrzymanie tego miejsca. W sierocińcu przebywało do setki dzieci.