W 1857 roku w hucie zatrudnionych było 272 robotników, z czego większość mieszkała w Wilhelminie. Huta zaś była wówczas jednym z bardziej znaczących zakładów na Górnym Śląsku. 8 czerwca 1910 roku robotnicy huty zorganizowali 49-dniowy strajk, w którym protestowali przeciwko panującym na zakładzie warunkom. Po strajku pracownicy byli przez władze spółki represjonowani – zwolniono przywódców strajku, a prawie 100 robotników eksmitowano z domów spółki.
W 1872 roku powstała w Wilhelminie szkoła katolicka, w której wykładano w języku polskim. Uczęszczało do niej wówczas około 400 dzieci. W latach 90. XIX wieku w północnej części, w rejonie granicy Wilhelminy z Roździeniem i Szopienicami, przy ulicy Lwowskiej, zaczęło powstawać kolejne osiedle familoków, nazwane Helgolandem. Domy w Wilhelminie były początkowo własnością koncernu Georg von Giesches Erben, a od 1922 roku spółki Giesche. Od 1926 roku Wilhelmina należała do gminy Szopienice-Roździeń (później Szopienice), zaś 31 grudnia 1959 roku wraz z całą gminą została przyłączona do Katowic