Jeszcze dobitniej dwoistość natury ludzkiej wybrzmiewa w końcowej części utworu, gdzie podmiot liryczny proponuje nazywać siebie Lucyferem (Just call me Lucifer); by zniechęcić słuchacza do siebie, deklaruje własne niepohamowanie (Cause I’m in need of some restraint). Przemilczana przez autora tekstu alegoryczna konkluzja może zawierać się w niemożliwości istnienia dobra bez zła, tak jak nieodłączni wydają się Bóg z Szatanem.
Inne wersje Piosenka zyskała sporą popularność i była wielokrotnie wykonywana i nagrywana przez innych artystów, między innymi Jane’s Addiction (1987), Blood, Sweat & Tears (pod tytułem Symphony For the Devil), Guns N’ Roses (1994), Tiamat (1999) czy Ozzy’ego Osbourne’a (2005), a także Motörhead w 2015. Wersja w wykonaniu Guns N’ Roses znalazła się również na ścieżce dźwiękowej filmu Wywiad z wampirem (1994). Utwór ten nagrał także darkambientowy projekt Coph Nia (album „Dark Illuminati”). Wersja ta oparta jest na monotonnej deklamacji, mrocznej melodii i chóralnych zaśpiewach w tle, odbiegając znacząco od jakiegokolwiek wykonania rockowego.
W 2007 roku powstała wersja tego utworu w wykonaniu polskiego zespołu Sweet Noise.