Popierała go w karierze politycznej i cieszyła się z faktu uzyskania nominacji prezydenckiej Partii Republikańskiej. Doradzała mu także w sprawie politycznych plotek i rozmów zakulisowych.
Po zaprzysiężeniu oboje zamieszkali w Białym Domu. Nowa pierwsza dama organizowała tam przyjęcia, włączając także spotkania tylko dla kobiet, dwa razy tygodniowo. Z czasem przywróciła też zwyczaj serwowania wina, pomimo że początkowo była temu przeciwna. Ponieważ nie służył jej klimat stolicy, w maju 1881 zachorowała na malarię. Miesiąc później przeniosła się wraz z dziećmi do Elberon. Gdy 2 lipca jej mąż został postrzelony przez Charlesa Guiteau, została przewieziona pociągiem do Waszyngtonu. 6 września oboje pojechali do Elborn, gdzie prezydent zmarł 13 dni później.
Po śmierci Jamesa, Lucretia przez pewien czas mieszkała w Cleveland. Pobierała rentę w wysokości 5 tysięcy dolarów, ufundowaną przez Kongres. Rzadko udzielała się publicznie; głównie przychodziła na spotkania organizacji kobiecych. Podróżowała także po Europie. Zmarła na zapalenie płuc 14 marca 1918 roku w Pasadenie.