a także kryzys gospodarczy. Opuszczoną kopalnię zalała woda, pozostały jednakże zabudowania na powierzchni: szyby, kotłownia, maszynownia wyposażona w 4 agregaty prądotwórcze i rozdzielnię oraz mniejsze budynki. Kolonia górnicza, która przyjęła nazwę od kopalni, mimo jej upadku rozrosła się. W 1935 liczyła 530 mieszkańców. W 1941 na krótko budynki kopalni zajęli przesiedleni z wschodnich terenów III Rzeszy Niemcy, zajęli oni także domy w kolonii opuszczone przez aresztowanych Polaków.
W maju 1942 na terenie kopalni utworzono obóz - Polenlager 169, podległy powiatowemu dowództwu obozów w Raciborzu. Więziono w nim osoby z terenów przyłączonych do Rzeszy po 1939, które odmówiły podpisania volkslisty, a także znane z przedwojennej działalności politycznej, oraz inteligencję polską. W obozie Polenlager 169 przebywała też ok. setka dzieci, dla których mimo fatalnych warunków w obozie zorganizowano tajne nauczanie. Jego główną organizatorką była Wanda Mrozek, zaangażowana także w dostarczanie więźniom żywności i lekarstw spoza obozu. Było to możliwe dzięki pomocy okolicznej ludności polskiej, głównie chłopów. Łącznie przez obóz przewinęło się 20 tysięcy osób. Po ucieczce Niemców, na terenie obozu wykopano zwłoki 286 osób.