od wczesnego dzieciństwa czytał wiele książek na różne tematy – książek, które zastępowały mu kontakt z rówieśnikami. Niebagatelny wpływ na dzieciństwo poety miała również przyroda (słowo to pisał zawsze wielką literą: Przyroda). Mały William chętnie spędzał czas w okolicznych borach, pływał też nocami łódką (bez zgody właściciela) po jeziorze Derwentwater. To właśnie kontakt z naturą ukształtował jego wrażliwość. Swoisty hołd poeta złożył przyrodzie, wspominając o jej roli w rozwoju jego osobowości w Odzie o przeczuciach nieśmiertelności ze wspomnień wczesnego dzieciństwa.

W 1787 William skończył liceum w Hawkshead i, jako siedemnastolatek, zadebiutował kilkoma sonetami na łamach czasopisma The European Magazine. W czasie nauki w liceum zaprzyjaźnił się z Ann Tyson, nauczycielką, która stała się dla niego drugą matką, i która jako pierwsza pokazała mu piękno natury Krainy Jezior. W tym samym roku dostał się do St John’s College Uniwersytetu w Cambridge. Jednak w końcu wieku XVIII uniwersytety angielskie stały na niskim poziomie i sam Wordsworth przyznawał, że studia niewiele mu dały;