W październiku 2004 do skrzynki firmy kurierskiej UPS wrzucono kopertę, zawierającą zdjęcia ze scenami przemocy i krępowania dzieci. W kopercie znajdował się również wiersz, zawierający groźby pod adresem głównego detektywa prowadzącego śledztwo, porucznika Kena Landwehra, oraz fikcyjną autobiografię mordercy, prezentującą liczne szczegóły z jego życia. Szczegóły te zostały później ujawnione publicznie, jako potencjalnie prawdziwe. Głównym jednak celem policji było sprowokowanie zabójcy do dalszej komunikacji w nadziei, że popełni on w końcu jakiś błąd.

W grudniu 2004 policja w Wichicie otrzymała następną przesyłkę od BTK. Tym razem paczka została podrzucona w miejskim parku. Znaleziono w niej prawo jazdy Nancy Fox, które zostało skradzione z miejsca zbrodni, a także lalkę z charakterystycznie skrępowanymi rękami i nogami oraz głową owiniętą w foliową torbę. W styczniu 2005 Rader podrzucił pudełko po płatkach zbożowych w samochodzie na parkingu sklepu Home Depot w Wichicie, jednak zostało ono wyrzucone do śmieci przez właściciela pojazdu. Później zostało odzyskane ze śmietnika po tym, jak Rader w kolejnej wiadomości zapytał o jego los.