To, co określa system jako potencjalnie użytecznym, to możliwość zaistnienia fal przeciwnie spolaryzowanych cząstek, które poruszają się przez całą długość plazmy. Falę taką można wytworzyć przez impuls elektronowy lub impuls światła laserowego o bardzo dużej mocy na odpowiednio przygotowaną plazmę. W czasie poruszania się impulsu przez plazmę, pole elektryczne światła oddziela elektrony od protonów w ten sam sposób, w jaki dokonałoby tego zewnętrzne pole. W momencie opuszczenia miejsca przez impuls następuje przyciąganie elektronów w kierunku środka przez pozostałe w tym miejscu dodatnio naładowane jony. W trakcie „opadania” na dodatnio naładowany obszar nabierają prędkości, aż w końcu, gdy dotrą do środka, zanim stracą energię w wyniku kolizji, na krótki czas „spiętrzają się”, po czym następuje stabilizacja elektrostatyczna plazmy.
Chociaż cząstki nie poruszają się zbyt szybko podczas tego zdarzenia, makroskopowo wygląda to tak, jakby „pęcherzyk” ładunku poruszał się z prędkością bliską prędkości światła. Pęcherzyk jest rejonem pozbawionym elektronów, więc naładowanym dodatnio, za którym podąża obszar, w którym koncentracja elektronów jest duża, czyli obszar naładowany ujemnie.