Piotruś nie wie, że tak naprawdę w środku jest bomba. Dzwoneczek uwalnia się z latarni i w ostatniej chwili przybywa do Drzewa Wisielca, przyjmując na siebie wybuch bomby. Piotruś szuka Dzwoneczka w gruzach. Tymczasem Hak daje dzieciom do wyboru zaciągnięcie się na jego okręt lub za burtę. Wanda w ich imieniu odmawia i jako pierwsza ma zginąć. Ratuje ją Piotruś i dzieci stają do walki ze piratami. Chcąc zyskać przewagę, Hak prowokuje Piotrusia i nazywa go tchórzem. Piotruś obiecuje walczyć bez uciekania do latania. Bez tego ułatwienia niemal przegrywa z Hakiem. W końcu Hak i piraci zostają pokonani i uciekają z Nibylandii ścigani przez krokodyla. Po wygranej walce Piotruś odprowadza Darlingów do domu na przejętym okręcie unoszonym przez pył Dzwoneczka.
Zgubieni Chłopcy decydują się zostać w Nibylandii, gdyż jeszcze nie są gotowi, by dorosnąć. W Londynie państwo Darling wracają z przyjęcia i wpuszczają Nanę z powrotem do domu. Pan Darling przyznaje, że był zbyt surowy i Wanda może zostać w dziecięcym pokoju, gdyż jednak jeszcze jest dzieckiem. Widzą śpiących synów łóżkach, ale są zaskoczeni widokiem śpiącej przy oknie Wandy, która opowiada o przygodach w Nibylandii i deklaruje chęć bycia dorosłą. Na niebie widać chmurę w kształcie okrętu.