Pod groźbą otwarcia ognia z działek śmigłowca do obecnych na miejscu żołnierzy amerykańskich, zażądał od oficerów dowodzących na miejscu, wyższych od niego stopniem, powstrzymania dalszej masakry. W tym czasie żołnierze amerykańscy przygotowywali się do wysadzenia w powietrze chaty z rannymi Wietnamczykami, czego zaprzestali. Załodze helikoptera, która wezwała następnie dwa dalsze śmigłowce, przypisuje się oprócz powstrzymania masakry, uratowanie jedenastu rannych osób, ewakuowanych z wioski.

Po odbyciu służby w Wietnamie Thompson pozostał w armii jako instruktor pilotażu, służąc w wielu miejscach. Odszedł na emeryturę w 1983 w randze majora. Później zajmował się sprawami weteranów w agencji rządu stanu Luizjana i dawał gościnne wykłady na United States Naval Academy w Annapolis.

Colburn i Thompson zostali przypomniani w 1989 roku w programie dokumentalnym o Mỹ Lai. Profesor Clemson University, David Egan, który miał własne doświadczenia z II wojny światowej, podjął kampanię mającą na celu uznanie załogi śmigłowca za bohaterów i przyznanie im odznaczenia.