(...) Jeszcze większe zastrzeżenia wzbudzają wątpliwe metodologiczne próby dokonania całościowej oceny liczby ofiar polskich na Wołyniu. Stąd też praca doczekała się ocen krytycznych, tak ze strony polskiej, jak i ukraińskiej.” Andrzej Leon Sowa – „Stosunki polsko-ukraińskie 1939–1945”, Kraków 1998, s. 22–23. Jest to ocena pracy W. Siemaszki i J. Turowskiego Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich dokonane na ludności polskiej na Wołyniu 1939–1945 wydanej w 1990., krytyczne uwagi do książki „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945” miał również ukraiński historyk Ihor IljuszynIhor Iljuszyn – „UPA i AK. Konflikt w Zachodniej Ukrainie (1939–1945)”, Warszawa 2009, , s. 34–37.. Z kolei opracowanie to pozytywnie oceniają polscy historycy – Grzegorz Hryciuk„Największą wartość merytoryczną ma imponujące pod względem objętościowym, będące efektem wieloletniej benedyktyńskiej pracy, opracowanie Władysława i Ewy Siemaszków. Przynosi ono najpełniejsze, co nie oznacza, że bezdyskusyjne, zestawienie i dokumentację polskich ofiar.” Grzegorz Hryciuk – Przemiany narodowościowe i ludnościowe w Galicji Wschodniej i na Wołyniu w latach 1931–1948, Toruń 2005, , s. 14. i Grzegorz Motyka„Książka ta w wersji faktograficznej jest trudna do przecenienia.