Podczas przeprawy batalion został zbombardowany przez niemieckie lotnictwo. Straty były niewielkie kilku żołnierzy odniosło rany. Przejściowo obsadził odcinek obrony po 30 pułku piechoty Woźniki-Pstrokonie.

Ze względu na potrzebę zmian personalnych w składzie Zgrupowania nr 2 wchodzącego w skład 10 DP, jego dowództwo od płk. Jerzego Grobickiego wyznaczonego na dowódcę Kresowej Brygady Kawalerii przejął ppłk. Feliks Kopeć dowódca 1 pkaw. KOP. Po odpoczynku w lesie Zygmuntów i uzupełnieniu amunicji 4 września, batalion był gotowy do dalszych działań na stanowiskach obronnych na odcinku Woźniki-Pstrokonie na linii rzeki Warty. Wieczorem 4 września oddziały niemieckie zdobyły przyczółek na odcinku 30 pułku piechoty w rejonie Bielenia oraz opanował wzgórze 185 z wiatrakiem. Do wykonania kontrataku wyznaczone zostały 1 pułk kawalerii KOP i batalion ON „Wieluń I”. Kontratak kawalerzystów KOP i I Wieluńskiego batalionu ON podjęty po północy 5 września doprowadził do częściowego zepchnięcia niemieckiej piechoty na wał przeciwpowodziowy na Warcie. Zdobyć wzgórze 185 i wyprzeć oddziały niemieckie na lewy brzeg Warty nie udało się do świtu 5 września. Batalion poniósł straty, wśród rannych znalazł się por. Emil Woźniak dowódca 1 kompanii ON „Wieluń I”.