Render nie zobaczył gotowej kolumny – zmarł, gdy wzniesiono pierwszą kondygnację. Zgodnie z jego testamentem cały jego majątek został przeznaczony na budowę kolumny. Także jego następcom, Franciszkowi Thoneckowi, Janowi Wacławowi Rokickiemu ani Augustynowi Scholtzowi nie było dane dożyć końca budowy. Budowę dokończył syn Rokickiego – Jan Ignacy. Rzeźbienie wspaniałych posągów rozpoczął Philipp Sattler. Po jego śmierci w tym samym stylu prace kontynuował Andrzej Zahner (wyrzeźbił w ciągu 7 lat 18 rzeźb i 9 płaskorzeźb). Nieco więcej szczęścia miał złotnik Szymon Forstner, który pozłocił miedziane rzeźby Trójcy Przenajświętszej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Swoje prace skończył, jednak praca z toksyczną rtęcią nadwerężyła jego zdrowie.
thumb|120px|Pozłacana replika kuli z działa przypomina, że kolumna była niejednokrotnie ostrzeliwana z pruskich dział w czasie oblężenia w roku 1758.
Wszyscy pracujący przy budowie kolumny byli obywatelami Ołomuńca, dlatego kolumna stała się powodem ogromnej dumy mieszkańców miasta. Dnia 9 września 1754 r. kolumna została poświęcona w obecności cesarzowej Marii Teresy i jej męża Franciszka I Stefana. Fakt ten został uwieczniony w jednym z chronogramów na kolumnie.