Wilhelm był dwukrotnie ekskomunikowany. Pierwszy raz w 1114 r. za naruszanie kościelnych przywilejów podatkowych. W odpowiedzi Wilhelm zagroził biskupowi Poitiers śmiercią, jeśli ten nie udzieli mu absolucji. Zaskoczony biskup, który właśnie był w trakcie czytania roty ekskomuniki, zaczął przepraszać. Wilhelm poczuł się usatysfakcjonowany i wypuścił biskupa, który wówczas po cichu dokończył rotę, po czym nadstawił księciu szyję i poprosił, aby zadał cios. Wilhelm zastanawiał się przez chwilę, po czym schował miecz do pochwy i rzekł: Nie miłuję Cię tak bardzo, aby wysłać Cię do Raju.
Druga ekskomunika była związana z porwaniem La Dangerosy, żony książęcego wasala Aimery’ego I de Rochefoucauld, wicehrabiego de Châtellerault. Wilhelm umieścił ją w wieży Maubergeonne na swoim zamku w Poitiers. Jak napisał kronikarz Wilhelm z Malmesbury książę namalował portret kochanki na swojej tarczy.
Kiedy księżna Filipa wróciła do Poitiers z Tuluzy odkryła, że w jej pałacu mieszka inna kobieta. Poprosiła o wsparcie swoich przyjaciół na dworze oraz Kościół.