Kadra zawodowa pułku uzyskiwała zróżnicowane oceny z wyszkolenia. Najlepiej oceniano przygotowanie kolejnych dowódców pułku i oficerów sztabowych. Gros ich uzyskiwało oceny dobre i bardzo dobre. Gorzej oceniano kadrę z dużym stażem, ale nieposiadającą odpowiedniego przygotowania do służby w czasie pokoju. Oficerowie młodsi, wychowankowie polskich szkół oficerskich, byli oceniani wyżej. Dość nisko oceniał umiejętności taktyczne oficerów pułku inspektor armii, gen. Stefan Dąb-Biernacki. W jego notatkach z czerwca 1934 pułk sklasyfikowano na jednym z ostatnich miejsc pod względem poziomu wyszkolenia kadry oficerskiej. W końcu lat 30. XX w. gen. dyw. Mieczysław Norwid-Neugebauer ocenił wartość kadry i oficerów jako dostateczną pod kątem stopnia wyszkolenia i wartości taktycznych, a jako przeciętną pod kątem wartości moralnych i wychowawczych.