Tak zwany Legion Wayne’a liczył ponad 3 tysiące ludzi, w tym grupę indiańskich zwiadowców z plemion Czoktawów i Czikasawów. Oddziały Indian zajęły pozycje nad rzeką Maumee w pobliżu dzisiejszego miasta Toledo w Ohio. Indianie w sile około 1,5 tysiąca wojowników spodziewali się, że barykady z powalonych przez tornado w okolicy drzew utrudnią ewentualny atak Amerykanów, liczyli też na pomoc i zaopatrzenie z pobliskiego Fort Miami, obsadzonego przez Brytyjczyków. Obok Szaunisów i Delawarów ze swymi wodzami, w indiańskim obozie byli też Miami, Huroni, Odżibwejowie, Ottawowie, Potawatomi, Irokezi z Ohio, a także oddział ochotników z Kanady.

Sama bitwa nie trwała długo. Oddziały Wayne’a przeważały liczebnie nad indiańskimi wojownikami (których część udała się akurat do fortu). Ponadto kawaleria USA oskrzydliła siły indiańskie, omijając przeszkody z powalonych pni i zmuszając w rezultacie Indian do odwrotu. Brytyjczycy z Fort Miami odmówili otwarcia bram fortu wycofującym się po porażce wojownikom, w tym młodemu przywódcy Szaunisów Tecumsehowi, co na kolejne lata ochłodziło stosunki indiańsko-brytyjskie. Straty amerykańskie wyniosły 33 zabitych i 100 rannych.