Metodą mierzenia ilości zapamiętanej informacji było sprawdzanie, jak wiele prób potrzeba, aby ponownie nauczyć się na pamięć całej listy. Na przykład po upływie jednego dnia badacz brał listę sylab, które poprzedniego dnia pamiętał i sprawdzał jak wiele razy musi ją ponownie przeczytać, aby nauczyć się jej na pamięć. Zwykle było tak, że tych prób potrzebował mniej (oszczędzał na liczbie prób). Owo zaoszczędzenie było miarą "ilości zapamiętania". Np. jeśli badacz musiał 10 razy przeczytać listę aby zapamiętać ją za pierwszym razem i 5 razy aby zapamiętać ją bezbłędnie następnego dnia, to wskaźnik oszczędności wynosił 50%. W ten sposób Ebbinghaus był w stanie zmierzyć jaki procent informacji przechowywała jego pamięć po upływie określonego czasu.
Wykazał, że ilość przypominanych informacji spada gwałtownie tuż po zakończeniu procesu zapamiętywania. Potem następuje dalsza, znacznie wolniejsza utrata danych pamięciowych.