Proces i egzekucja Po aresztowaniu, podejrzany nie rozmawiał z nikim, a podczas przesłuchania jedynie wpatrywał się w ścianę. Gdy do jego celi wprowadzono policjanta udającego złodzieja, zaczął mówić. Przyznał się do popełnienia 23 czynów. Był podejrzany o popełnienie trzech morderstw, a do reszty (jedno zabójstwo, sześć usiłowań, pięć gwałtów, jedno usiłowanie i siedem kradzieży) przyznawał się albo on albo jego ojciec. Podczas okazania, wszystkie jego ofiary były przerażone, widząc go. W czasie śledztwa albo przyznawał się do winy, domagając się zawiezienia na miejsce zbrodni, albo starał się przekonać funkcjonariuszy do swej niepoczytalności. Przed sądem, odmówił składania zeznań, gdy dowiedział się, że lekarze uznali go za poczytalnego. Nie odpowiadał, nawet na pytania zadawane przez swojego obrońcę. Wycofał też swoje przyznanie się do winy.