Stanowisko komendanta CWŻ zajmował do września 1939.
25 sierpnia tego roku na czele batalionu szkolnego i pozostałości centrum, transportem kolejowym, udał się do Staszowa. Tam, w koszarach I batalionu 2 pułku piechoty Legionów organizował Ośrodek Zapasowy Żandarmerii. W nocy z 4 na 5 września ewakuował ośrodek do Tarnobrzega. Wisłę przekroczył w Baranowie. Poruszał się łazikiem kierowanym przez plut. Kuczyńskiego, w towarzystwie mjr. Kazimierza Rembacza. W samochodzie znajdował się sztandar CWŻ. 9 września był widziany przez kpt. Leona Terleckiego, dowódcę nadwyżek 5 dywizjonu żandarmerii, na polanie w lesie koło Kolbuszowej. 12 września około godz. 17 por. rez. Kazimierz Biliński widział go na rynku w Zamościu, w towarzystwie adiutanta, por. Zygmunta Mazura.