W zabójstwie uczestniczył według prokuratury także jej brat Paweł Rozumecki, który w chwili zbrodni miał 16 lat. Niedługo po zdarzeniu uciekł z Polski. Najpierw przebywał w Meksyku, później w Stanach Zjednoczonych. W maju 2006 został zatrzymany w Nowym Jorku za złamanie przepisów imigracyjnych. W sierpniu 2006 deportowano go do Polski. 15 lipca 2008 został skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Jednak odwołał się od wyroku i po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wyrok został zamieniony na okres 15 lat. Na miejscu zbrodni obecny był także Michał Tomczak, skazany na 12 lat za rozbój.

Rozumecka trafiła do zakładu psychiatrycznego w Tworkach, skąd próbowała uciec. Została złapana wraz z pomagającym jej w ucieczce ojcem przez patrol policji, kiedy z fałszywym paszportem, meksykańską wizą i biletem lotniczym biegli do auta czekającego pod szpitalem. W sierpniu 1999 została skazana na dożywotnie pozbawienie wolności. Karę utrzymał Sąd Apelacyjny. „To ona była organizatorem, to ona wszystko zaplanowała, to ona wydawała polecenia, to ona była przywódczynią” – mówił sędzia Jan Krośnicki w ustnym uzasadnieniu wyroku. „To były dwa niepotrzebne zabójstwa młodych ludzi, których oskarżona znała”. Wyroku nie zmienił również Sąd Najwyższy. W kasacji obrońca Rozumeckiej, mec.