Towarzyszył mu inny oficer brytyjski, William Howe, który walczył później w stopniu generała przeciw Jerzemu Waszyngtonowi. James Wolfe uczestniczył w 1757 w nieudanym najeździe na Rochefort na atlantyckim wybrzeżu francuskim. W 1758 dowodził brawurowym natarciem na Cap-Breton - wyspę kanadyjską - które zakończyło się zdobyciem francuskiego fortu Louisbourg, po czym wrócił do Anglii w celu wykurowania się, jednak William Pitt awansował go do stopnia generała brygady, nakazując mu powrót do Kanady i podbicie Quebecu.
W czerwcu 1759 popłynął z 5 000 żołnierzami w górę Rzeki Świętego Wawrzyńca i wylądował wraz z nimi na wyspie położonej naprzeciwko miasta Quebec. Stacjonującymi tam wojskami francuskimi dowodził Louis-Joseph de Montcalm, który rozlokował armię na dobrze umocnionych pozycjach wzdłuż wysokich brzegów rzeki. Nie miał zamiaru ich opuścić, jednak chory James Wolfe nadal nie zrezygnował. Przypuścił zakończony niepowodzeniem szturm na położony na wschód od miasta Beauport, po czym popłynął półtora kilometra dalej w górę rzeki i zatrzymał się w wąwozie koło Cap Diamant, które dzisiaj nosi jego nazwę. Jako jeden z pierwszych podążył stromą ścieżką na niedokładnie pilnowane Wzgórze Abrahama. Plan przejścia ciężką ścieżką wzbudził protesty większości oficerów zgromadzonych przy Wolfe.