Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do polskiej ochotniczej formacji wojskowej Legion Wschodni (dowodzonej przez generała Józefa Hallera), a po jej rozwiązaniu wcielony został do armii austriackiej. Jego oddziałem macierzystym był 77 pułk piechoty. Na stopień chorążego rezerwy piechoty został mianowany ze starszeństwem z 1 sierpnia 1915. W bitwie pod Kraśnikiem (7 lipca 1915) cały jego oddział dostał się do niewoli rosyjskiej. Trafił do obozu w Riazaniu przeznaczonego dla jeńców austriackich słowiańskiego pochodzenia. Przebywając tam nauczył się języka rosyjskiego i poznawał literaturę rosyjską. Poznał tam Tadeusza Remera, któremu zadedykował kilka wierszy. Z obozu zbiegł w styczniu 1918 i pod panieńskim nazwiskiem matki (Wąsowicz) ukrywał się w Kijowie, gdzie wstąpił do tajnej Polskiej Organizacji Wojskowej (KN-3); jesienią 1918 przedostał się do Warszawy.
W Warszawie szybko wszedł w samo centrum życia literackiego jako współpracownik pisma młodzieży akademickiej „Pro Arte et Studio” (wydawanego 1916–1919), uczestnik wieczorów w kawiarni poetów Pod Picadorem (istniejącej od 29 listopada 1918 do marca 1919 w Warszawie – początkowo przy ul.