Złożona struktura defektów odpowiadać może za obraz dyfrakcyjny, który wcześniej uznano za dowodzący występowania heksagonalnej sieci atomów węgla.

W roku 2016 udało się otrzymać lonsdaleit w warunkach laboratoryjnych poprzez poddanie próbki działaniu ciśnienia do 112 GPa (ok. 1,1 mln atm) w temperaturze 400 °C. Badania strukturalne wskazały, że uzyskany produkt zawierał >60% struktury heksagonalnej, co uznano za przesłankę wskazującą, że nie był to zdefektowany diament, lecz rzeczywisty heksagonalny lonsdaleit.

W 2017 r. przeprowadzono eksperymenty polegające na symulacji uderzeń meteorytów w specjalnej komorze do badania kolizji. Wykorzystywano pociski z fluorku litu o prędkości ok. 5,1 km/s, które uderzały w grafitową tarczę o grubości ok. 2 mm. Stwierdzono, że lonsdaleity powstają bezpośrednio z grafitu w wyniku gwałtownego uderzenia, w czasie miliardowych części sekundy, przy ciśnieniu 500 tys. atmosfer. Uzyskane kryształy miały strukturę heksagonalną.