W tej sytuacji admirał skierował swoje siły na Morze Północne, w celu ataku na siły Blake’a. Tromp napotkał angielską flotę w rejonie Wysp Szetlandzkich, po czym doszło do walki. Dnia 26 sierpnia 1652 r. Ayscue zaatakował konwój holenderski dowodzony przez komandora Michiela de Ruytera. W bitwie morskiej pod Plymouth Anglicy zostali jednak pokonani a Ayscue stracił swoje stanowisko. Podobny los spotkał Trompa, którego stanowisko zajął wiceadmirał Witte de With. Chwilowo konwoje niderlandzkie były bezpieczne, co skłoniło Witha do próby odzyskania kontroli na morzu. W bitwie pod Kentish Knock dnia 8 października 1652 r. Holendrzy zaatakowali flotę angielską w pobliżu ujścia Tamizy. Zostali jednak odparci z dużymi stratami. Parlament angielski po bitwie sądził, że Holendrzy zostali już całkowicie pokonani i wysłał 20 okrętów w rejon Morza Śródziemnego, chcąc wzmocnić tam swoje wpływy. Po tym podziale floty, Blake’owi pozostały jedynie 42 okręty do dyspozycji, podczas gdy Holendrzy podjęli działania mające na celu wzmocnienie floty. Kolejna bitwa zakończyła się porażką Brytyjczyków w bitwie morskiej pod Leghorn (hol. Livorno) w marcu 1653 r. Zwycięstwo to dało Holendrom kontrolę w Kanale i na Morzu Północnym.