pierwszym elementem była litera N – wyobrażał on sobie ją jako mężczyznę o nazwisku Neiman; kolejną kropkę (mnożenie) wyobrażał sobie jako dołek, który wykopuje Neiman, następnie wyobrażał sobie, że Neiman patrzy na drzewo w kształcie pierwiastka itp. Mimo fenomenalnej pamięci nie potrafił niekiedy rozpoznać znajomych osób np. przez telefon, pamiętał ich głos bowiem tak dokładnie z przeszłości, że wszelkie zmiany sprawiały, iż nie był w stanie zidentyfikować tej osoby jako znajomej. Tendencja do przekładania dochodzących informacji na obrazy umysłowe bardzo Szerieszewskiemu przeszkadzała. Nie potrafił np. podczas rozmowy pohamować owej skłonności. Na przykład pewnego dnia zapytał sprzedawcę, czy ma lody, on odpowiedział mu w opryskliwej formie, co Szerieszewski wyobraził sobie jako czarną substancję wypływającą z jego ust, zupełnie tracąc apetyt. W zapamiętywaniu bardzo przeszkadzały mu bodźce uboczne. Np. gdy podczas słuchania tekstu, który miał zapamiętać, ktoś kaszlnął, w wyobraźni jego pojawiały się obrazy mgły, która zasłania zapamiętywany materiał. Szerieszewski miał ogromne kłopoty z zapominaniem, co było dla niego bardzo nieprzyjemne. Nie potrafił zapominać informacji. Wpadł na pomysł, aby zbędne dane zapisywać w wyobraźni na tablicy, a następnie je wymazywać. Jednak ta metoda nie zawsze działała.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Sołomon Szerieszewski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.