Światowy rynek kości słoniowej wart jest ok. 10 mld dolarów rocznie. Popyt na kość słoniową spowodował mocny spadek populacji słoni. W 1979 r. liczyła ona 1,3 mln sztuk, w 2007 r. – 0,5 mln, w 2014 r. – ok. 0,35 mln. Na największym na świecie rynku azjatyckim ograniczenia w obrocie zaczęto wprowadzać późno, m.in. w Chinach do końca 2017 roku, w Hongkongu do końca 2021 r., zaś w pozostałych państwach nie są one na razie (2017 r.) rozważane. Inne szacunki podają, że w przeciwieństwie do tej tezy, podstawowym problemem kurczenia się populacji słoni (w ogólności) jest zmniejszanie się powierzchni ich siedlisk, wraz z rozwojem krajów w których one żyją. Problemem jest także to, co zrobić z kością słoniową przejętą od kłusowników - w niektórych krajach pali się ją. Jednak to nie rozwiązuje problemu, a wręcz generuje kolejny - powoduje to podniesienie cen kości słoniowej, co zwiększa atrakcyjność kolejnego kłusownictwa. Dodatkowo dokonują tego biedne kraje, które mogłyby za taką kość słoniową kupować np. drogie leki w Europie dla swoich obywateli, a Europejczycy mogliby ją legalnie wykorzystywać do produkcji pianin i ozdób, pod warunkiem odpowiedniej certyfikacji.