Zmiany zostały oparte na doświadczeniach z katastrof i obejmowały: Zdublowanie układu sterowania samolotem. Zastosowanie bardziej rozbudowanego (w stosunku do pierwotnego) systemu wykrywania wibracji wałów silnika. Zastosowanie materiałów niepalnych w luku bagażowym. Zastosowanie sygnalizacji dymu w luku bagażowym (w miejsce sygnalizacji pożaru) – szybciej ostrzegającą o ewentualnym niebezpieczeństwie. Kontrolę laboratoryjną oleju w silniku po każdym locie.
Przekroczone drgania wału silnika podczas jednego z lotów Ił-62M spowodowały podjęcie decyzji o wyłączeniu silnika w locie z pasażerami (rejs nr 015 z Warszawy do Toronto w dniu 11 marca 1990) i start do lotu powrotnego bez pasażerów, na trzech silnikach oraz przylot na lotnisko Okęcie (dowódca kpt. dr inż. Tomasz Smolicz). Wspomniane procedury zapobiegły kolejnej tragedii; zdemontowany silnik wysłano do ZSRR, gdzie stwierdzono awarię łożyska podpory wału.