Konflikt z biskupem wrocławskim Tomaszem (1257–1261) Konflikt księcia Bolesława z biskupem wrocławskim sięgnął apogeum w 1257 roku, kiedy książę porwał hierarchę i przez pół roku więził go w wieży na zamku WleńPraca zbiorowa, Słownik władców Polski, Poznań 1999, s. 67.. Następnie – według Długosza – książę więził biskupa w Legnicy, gdzie "jeszcze cięższymi kazał go spętać okowy". Bezpośrednim skutkiem porwania było rzucenie przez biskupa Pełkę na księcia klątwy kościelnej oraz obłożenie diecezji wrocławskiej interdyktem (Bolesław mógł się już jednak do tej kary przyzwyczaić, skoro już dwukrotnie w 1248 i 1249 roku był wyklinany przez biskupa). Klątwy były zdejmowane dopiero po zatwierdzeniu przywilejów kościelnych i wezwanie wszystkich sąsiadów do krucjaty przeciwko księciu. Do interwencji nie doszło tylko na skutek szybkiej reakcji braci, którzy zaczęli pracować nad ugodą. Cena za powrót do łask kościoła była wysoka – Bolesław został zmuszony w 1261 roku do zapłacenia ogromnego zadośćuczynienia oraz publicznego ukorzenia się u bram katedry we Wrocławiu.