Kiedy poprosił Stolnika Horeszkę o rękę jego córki Ewy, spotkał się z odmową. Zrezygnowany poślubił przypadkową ubogą szlachciankę, która dała mu syna Tadeusza. Niekochana przez męża, zmarła wkrótce po porodzie. Tymczasem Jacek popadł w pijaństwo. Pewnego dnia, gnany gniewem, przybył pod zamek Horeszków, który był wówczas atakowany przez Moskali. Widząc radość Horeszki po odpartym ataku, Soplica sięgnął po karabin zabitego Rosjanina i zastrzelił Stolnika. Został uznany za zdrajcę i stronnika Moskali, którzy chcieli go za ów czyn uhonorować, on się jednak nie zgodził.
By odpokutować za swe czyny, oddał syna na wychowanie, wyjechał z kraju i wstąpił do Legionów Polskich generała Dąbrowskiego. Wraz z nimi walczył w kampanii włoskiej, z poświęceniem oddając się sprawie. Niezdolny do walki wskutek odniesionych ran, wstąpił do zakonu bernardynów pod imieniem Robak i został tajnym emisariuszem Napoleona. Z zadaniem wszczęcia powstania na Litwie przedostał się przez granicę i rozpoczął agitację wśród szlachty i chłopów.
Uratował dwa razy Hrabiego, ostatniego z Horeszków (pierwszy raz zabijając niedźwiedzia, drugi osłaniając go własnym ciałem przed kulą).