Po wykonaniu lekkiego skrętu na lewe skrzydło, odrzutowiec zaczął gwałtownie tracić wysokość, by po chwili wejść w głębokie nurkowanie. Podczas opadania – o 6.21 – załoga wysłała do kontrolerów lotu informację: „Zurych! Zurych! Swissair 306! Mayday! Mayday! Mayday!” Minutę później, samolot runął na przedmieścia Durrenasch – na wysokości 559 m n.p.m., 35 km od zuryskiego portu lotniczego. Zginęli wszyscy na pokładzie – 80 osób. Ostatnią informacją wysłaną z pokładu Swissair było urwane w połowie zdanie: „SR 306: straciliśmy wszystko, jesteśmy bez...”

Przyczyny Na podstawie zeznań naocznego świadka śledczy wiedzieli, iż o 6.17 za lewą stroną samolotu – tą, na którą maszyna przechyliła się w trzy minuty potem – ciągnęła się biała smuga dymu, a w chwilę później długi płomień pożaru.

Jak dowiedzieli się śledczy: o 6.05 (na osiem minut przed startem) piloci powiadomili kontrolerów lotniska, że pokołują przez połowę długości pasa nr 24 (z którego startowali), by zapoznać się z panującą na nim sytuacją pogodową. Podczas wykonywania manewru załoga używała co jakiś czas znacznej mocy silnika – najprawdopodobniej w próbie choć częściowego rozpędzenia mgły.