Wielu miłośników Pink Floyd wciąż jeszcze dyskutuje nad znaczeniem tego utworu. Jedna z teorii mówi, że proces, któremu poddawany jest Pink, prowadzony jest w rzeczywistości przez niego samego, przez swoiste sprzężenie zwrotne, jakie zachodzi między zniewagami, jakich doświadcza ze strony innych, a jego utratą zdrowia psychicznego. Natomiast inni interpretatorzy twierdzą, że proces nie ma źródła we wnętrzu samego Pinka, a raczej stanowi pewnego rodzaju podsumowanie całej jego historii, metaforę całego strachu i emocjonalnych nadużyć, jakim był poddawany przez całe życie. W tekście można też znaleźć wzmiankę, że przyczyną, dla jakiej stanął przed tym Sądem było „okazywanie uczuć o niemal ludzkiej naturze” – co można odczytać jako wskazanie, że proces jest tu rodzajem wentyla bezpieczeństwa, ochrony swego zdrowia psychicznego.

Jednak sam autor tekstu – Roger Waters – tłumaczy swe dzieło jako sąd, który bohater prowadzi sam nad sobą. Co więcej, nie dotyczy to tylko i wyłącznie fikcyjnej postaci.