W następnych dniach nadal trwały poszukiwania, które odwołane zostały wieczorem 11 maja, po otrzymaniu wiadomości o wywiezieniu naczelnika ze stolicy (akcja Chicago).

W czasie transportu do Poznania Florian usiłował uciec, skacząc z pędzącego samochodu w okolicach Sochaczewa – jednakże bez powodzenia. Straszliwie zmaltretowany został umieszczony w osławionej katowni poznańskiej – Forcie VII w celi nr 66. W celu odbicia Floriana zostało powołane stowarzyszenie „Białej Róży”, w którego skład weszli, m.in. Stanisław Broniewski – „Orsza”, Eugeniusz Stasiecki – „Piotr”, Edward Zürn – „Jacek”, Zygmunt Kaczyński – „Wesoły”, Adam Borys – „Pług”, Władysław Cieplak – „Giewont”, Tadeusz Zawadzki – „Zośka” oraz specjalnie dobrany oddział z Grup Szturmowych.

Harcerzom nie udało się odbić swojego przywódcy – 18 lutego 1944 Florian Marciniak został wywieziony do obozu w Żabikowie pod Poznaniem, następnie do obozu koncentracyjnego w Gross-Rosen, w którym prawdopodobnie dnia 20 lutego 1944 roku został zamordowany. Ciała nigdy nie odnaleziono. We wrześniu 2010 roku do Krypty Zasłużonych Wielkopolan w kościele św.