Podczas obiadu prezydent poprosił generałów o szczere wypowiedzi o sytuacji w wojsku. Generałowie jednoznacznie obwiniali za złą, ich zdaniem, sytuację w armii cywilne kierownictwo MON, a szczególnie ministra Kołodziejczyka. Prezydent poparł wojskowych, a gen. Wilecki zaproponował, aby sprawę rozstrzygnąć na miejscu. Wałęsa zarządził głosowanie, kto jest za ministrem, a kto przeciw. Tylko dwóch generałów wstrzymało się od głosu, pozostali byli przeciwko ministrowi.
Na forum sejmowej Komisji Obrony Narodowej 12 października 1994 minister Piotr Kołodziejczyk oskarżył prezydenta Lecha Wałęsę i szefa sztabu gen. Tadeusza Wileckiego o próbę pozakonstytucyjnego odwołania ze stanowiska podczas obiadu drawskiego.
Pod naciskiem prezydenta i wbrew opinii Komisji Obrony Narodowej 12 listopada 1994 premier Waldemar Pawlak podjął zaskakującą decyzję odwołania ministra Kołodziejczyka.
Według tygodnika „Przegląd”: Wilecki z Malejczykiem należeli do najważniejszych kucharzy przygotowujących słynny «obiad drawski». Byli w tę aferę zanurzeni po epolety. Byli najbliższymi stronnikami Wałęsy prącego do pełni władzy w Polsce.