Wielu takich agentów przejął kontrwywiad UBP, a po 1956 roku, kiedy lotnisko nadal funkcjonowało, zdejmowali ich funkcjonariusze Komitetu ds. Bezpieczeństwa Publicznego. Schwytani agenci następnie dla uratowania życia podejmowali podwójną grę radiową. Takie same przypadki miały miejsce w NRD, gdzie kontrwywiad tak zwanego Stasi bardzo szybko i skutecznie rozprawiał się z agentami wysłanymi z Francji.

Różne operacje SDECE SDECE znana była również z dokonywania innych operacji. Na przykład, spuszczenie paliwa lotniczego z sowieckiego samolotu, który wylądował we Francji. Nie chodziło tu o głupi żart, lecz o zbadanie składników zapobiegających zamarzaniu paliwa. Funkcjonariusze SDECE zamieszani byli również w akcję podania narkozy dyplomatycznym kurierom radzieckim, podróżującym Orient Expressem i przeczytania przewożonych przez nich dokumentów.