nie przerwało to jednak działalności ruchu. Jednocześnie w 1937 r. doszło do konfliktu działaczy Akcji Francuskiej z popieranym przez nią Domem Orleańskim, spowodowanym ich antyliberalizmem. W rezultacie w listopadzie od ruchu odciął się przywódca orleanistów książę de Guise i delfin Henryk książę Orleański.

Stosunki ze Stolicą Apostolską Akcja Francuska cieszyła się uznaniem zdecydowanej większości członków Episkopatu Francji, sprzyjali jej także kardynałowie: Merry del Val, Gaetano De Lai i prymas Belgii Désiré-Joseph Mercier. Współpracowali z nią bezpośrednio m.in.: Louis Billot, jezuita, profesor Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, Dom Besse OSB, R. Garrigou-Lagrange OP, Le Floch SJ, rektor seminarium francuskiego, Pie de Langogne, kapucyn i H. de Clérissac AA. Uważali oni, że atakując nieubłaganie „prześladowczą republikę” i „masońską demokrację”, Action Française oddała „nieocenione usługi Kościołowi”. Początkowo wielkim jej orędownikiem był również papież Pius XI. W swym programie Liga Akcji Francuskiej miała wiele elementów, które były w Watykanie wysoko cenione. Papież uważał, że to właśnie Francja jest źródłem tzw. modernizmu katolickiego, któremu wydał ostrą i bezpardonową walkę. Teorię spisku modernistycznego w Kościele przedstawiała Action Française m.in.