Według oficjalnych źródeł podczas ataku sił specjalnych napastnicy strzelali uciekającym uczniom w plecy, prawdopodobnie chcąc zabić jak najwięcej zakładników, choć według Basajewa jego ludzie nie strzelali do dzieci.

Kryzys w Biesłanie nastąpił po tygodniu zamachów, do których również przyznał się Basajew: eksplozji bomby na stacji metra w Moskwie (10 zabitych) i zamachach na dwa startujące z Moskwy samoloty pasażerskie, w których zginęło 89 osób.

Żądania i cele napastników Według przekazywanych w różny sposób informacji napastnicy domagali się: zwolnienia rebeliantów schwytanych podczas ataku na Inguszetię 21–22 czerwca 2004 r.; wycofania wojsk federalnych z Czeczenii;