Zgodnie z oczekiwaniami prowadzenie objął Peters, który w bardzo szybkim tempie przebiegł pierwsze 5 kilometrów. Utrzymywał się na czele do 20 kilometra, gdy został dogoniony przez Czecha i Szweda Gustafa Janssona. Zátopek zaczął narzucać coraz mocniejsze tempo, w pewnym momencie zadał swoim rywalom następujące pytanie: „Przepraszam, nie biegałem dotychczas maratonu, ale czy nie moglibyśmy biec odrobinę szybciej?”. Peters odpowiedział mu ironicznie, że ich tempo jest zbyt wolne, po czym reprezentant Czechosłowacji przyspieszył ponownie. Brytyjczyk podążył w ślad za Czechem, jednak nie wytrzymał tempa i wycofał się z powodu skurczów mięśni. Zátopek biegł już samotnie do mety z dużą przewagą nad kolejnymi zawodnikami. Uśmiechał się i żartował z ekipą jadących przed nim fotoreporterów. Podczas finiszu publiczność zaczęła skandować jego nazwisko. Swój pierwszy maraton w życiu ukończył z wynikiem 2:23:03,02, poprawił tym samym najlepsze osiągnięcie w tej konkurencji na igrzyskach olimpijskich. Argentyńczyk Reinaldo Gorno, który zdobył srebro, przybiegł ze stratą ponad dwóch i pół minuty do biegacza z Czechosłowacji.