Tradycja niemiecka na początku XX wieku i po II wojnie uznawała, że przynależność do narodu niemieckiego jest dostępna tylko dla osób, których rodzice są Niemcami. Z tego względu imigranci spoza Europy, którzy przybywali do Niemiec po II wojnie światowej, nie mieli szans na uzyskanie obywatelstwa. Po drugiej wojnie światowej do Niemiec na masową skalę przybywali imigranci ze wschodu (NRD, Europa Wschodnia). Byli oni jednak uznawani za Niemców, ponieważ mieli niemieckie korzenie. Emigracja ze wschodnich Niemiec została zatrzymana przez budowę muru.

Ze względu na brak rąk do pracy rząd niemiecki został zmuszony do zawarcia umów z innymi państwami, w których regulował zasady rekrutacji zagranicznych pracowników (umowa z Włochami 1955, Grecją 1960, Turcją 1961). Przybywający pracownicy byli traktowani jako Gastarbeiterzy, a więc osoby przybywające tymczasowo, nie wymagające integracji z niemiecką społecznością. Większość pracowników była rekrutowana do prac nie wymagających wykształcenia, do których najtrudniej było znaleźć pracowników w Niemczech, po zakończeniu kontraktów mieli oni wrócić do krajów pochodzenia. Pracownicy osiadali na ogół w specjalnych hotelach robotniczych. W 1973 roku w Niemczech było już 14 milionów imigrantów, 11 mln wyjechało z kraju w latach 70.