Podróżnik wpisuje w albumie Quidama wiersz W pamiętniku, z którego pochodzą słynne strofy o popiele i diamencie:
Gorejąc, nie wiesz, czy? stawasz się wolnyCzy to, co twoje ma być zatracone?Czy popiół tylko zostanie i zamęt,Co idzie w przepaść z burzą? - czy zostanieNa dnie popiołu gwiaździsty dyjament,Wiekuistego zwycięstwa zaranie!...
Scena wstępna mały|Walka hoplitów. Waza Chigi. 650 p.n.e. (Brak pięciu kart) Melchior (Malcher) i Omeg trafiają na oddział Partenian, którzy wygnani ze Sparty, przeklinają ojców i matki, których nie mieli i ziemię lacedemońską, która nigdy nie była im ojczyzną. Melchiorowi przypominają legię cudzoziemską w Algierii. Oddalają się.
Scena I Chór Lewy, Prawy i Epod głoszą pochwałę chóru ateńskiego, który jak Areopag pozostaje w stałym dialogu z prawdą. Pojawia się Laon, który przed laty ocalił tonącego w czasie bitwy morskiej Kleokarpa, a teraz waha się, czy nie nazbyt pochopnie śledzi potajemne wycieczki jego córki Eginei. Chóry mówią o ogromnym, wrzącym kole wichrów, ciał i duchów na krańcach przestrzeni oraz o mrokach na wybrzeżach świata, przez które przechodzą duchy bohaterskie. Laon chwali chór, który może wyrokować o burzach lepiej niż samotny sternik na wzburzonym morzu. Sam jest Fenicjaninem, który po uratowaniu Kleokarpa, wszedł w jego dom i został obywatelem ateńskim.