Hipoteza ta została zastąpiona przez koncepcję układu klimaksowego, która mówi, że istnieje ciągła sekwencja różnych klimaksów, zróżnicowanych wzdłuż gradientów środowiskowych określonych przez wilgotność gleby, związki biogenne, roślinożerców, pożary lub inne czynniki.
Teorię monoklimaksu stworzył na początku XX wieku Amerykanin F. E. Clements. Według teorii monoklimaksu, każdemu rejonowi geograficznemu odpowiada tylko jedna biocenoza klimaksowa, do której dążą w swoim rozwoju wszystkie biocenozy. Jeśli tylko jest dość czasu i nie ma zewnętrznych zakłóceń, powstanie i będzie stabilna klimaksowa roślinność tego samego typu, niezależnie od warunków początkowych w danym miejscu. Clements uważał, że czynnikiem kształtującym roślinność jest klimat i że klimaks w danym rejonie jest wyłącznie funkcją klimatu tam panującego. Konstatacje dotyczące roślinności rozszerzane były na całą biocenozę. Liczne badania terenowe wykazały, że w danym rejonie istnieją biocenozy, które nie są klimaksowe, ale najwyraźniej znajdują się w stanie równowagi.