W eseju Hortus Judeorum będącym komentarzem do cyklu Miejsce nieparzyste rozwija tę metaforę, z jednej strony opisując powietrze jako przestrzeń, w której krążą popioły z pieców krematoryjnych czy pogorzelisk z miejsc pogromów, jednocześnie zaś przesyconą niewidzialnym antysemityzmem, nienawiścią wchłanianą tak łatwo, jakby się nią oddychało. Pozorna pustka białych wnętrz kolejnych ogniw cyklu jest więc w rzeczywistości wypełniona sprzecznymi treściami: niemożnością zasymilowania krańcowej przemocy, jaką była Zagłada, a jednocześnie obecnością przemocy pozostającej w stanie potencjalnym.

Dodatkowym elementem prac jest wspomniana, obecna na każdej fotografii rama-brzeg kliszy z widoczną nazwą AGFA. AGFA była bowiem częścią koncernu I.G. Farben, który brał czynny udział w przekształcaniu gospodarki niemieckiej na potrzeby wojenne przekazując miliony marek na rzecz NSDAP oraz SS. W swoich filiach budowanych na terenach państw okupowanych zatrudniał 200 000 robotników, z których połowę stanowili więźniowie (w tym więźniowie Auschwitz-Birkenau) oraz robotnicy przymusowi z państw okupowanych.

Przypisy