Po dotarciu demonstracji przed Zamek Karol Rzepecki, naczelnik Wydziału Spraw Wewnętrznych wydał rozkaz otwarcia ognia do protestujących (według M. Ratyńskiego Rzepecki takiego rozkazu nie wydałM. Ratyński, Karol Rzepecki (1865-1931), [w:] Słownik biograficzny polskiego obozu narodowego, t. 6, red. K. Kawęcki, Warszawa 2024, s. 354.). Na miejscu zginęło 7 robotników, 32 zostało rannych, dwóch kolejnych zmarło w wyniku odniesionych ran w szpitalu. Po oddaniu salwy policjanci ruszyli w kierunku demonstracji bijąc ludzi kolbami karabinów, jednak pod naporem tłumu musieli wycofać się za ogrodzenie Zamku. Krwawa rozprawa z robotnikami miała być pokazem siły i przestrogą dla innych strajkujących.

Władze obawiając się reakcji robotników Poznania wprowadziły w mieście stan wyjątkowy, a policję na ulicach zastąpiło wojsko. 1 maja 1920 r. wypłacono „trzynastą pensję”.

W manifestacyjnym pogrzebie poległych robotników wzięło udział ponad 20 tys. osób. Grób ofiar (Bogdaszewski Kazimierz, Szkudlarek Kazimierz, Dziembalski Michał, Dereziński Józef, Ratajczak Marcin, Domagała Stefan, Krzyśka Franciszek, Mieloch Jan, Tukaj Stanisław) z tablicą pamiątkową znajduje się na cmentarzu przy ul. Bluszczowej w Poznaniu.