Mając dwanaście lat zlekceważył kontuzję w czasie towarzyskiego meczu rugby, która po dwóch latach okazała się złamaniem kości ręki, która nie zrosła się dobrze, Sawchuk do końca życia miał jedną rękę krótszą o 5 cm od drugiej. W swojej zawodowej karierze Sawchuk rozegrał ponad dwanaście sezonów bez maski i miał ponad 600 szwów założonych na twarz. Później jednak używał maskę i cenił jej ochronę.

Śmierć Sawchuk wiele lat zmagał się z nieleczoną depresją, która negatywnie wpływała na jego życie. W czasie bójki pod wpływem alkoholu z hokeistą New York Rangers Ronem Stewartem, Sawchuk doznał poważnych obrażeń i po kilku tygodniach zmarł w Nowym Jorku. Nie wiadomo czy to zdarzenie było prawdziwą bójką czy jedynie nieodpowiedzialnym zachowaniem, ale wszczęto śledztwo o nieumyślne spowodowanie śmierci i Stewart nie został oskarżony. W wyniku uszkodzenia wątroby powstało w organizmie Sawchuka wiele zakrzepów, które trzeba było usuwać chirurgicznie. Jednak zakrzep spowodował zatrzymanie akcji serca i Terry Sawchuk zmarł 31 maja 1970 roku w wieku 40 lat. Sawchuk został pochowany na Mount Hope Cemetery w Pontiac w stanie Michigan.