W 1997 roku Răducioiu po raz kolejny zmienił barwy klubowe i został piłkarzem VfB Stuttgart. W niemieckiej Bundeslidze zadebiutował 23 sierpnia w zwycięskim 3:0 wyjazdowym spotkaniu z MSV Duisburg i w debiucie zdobył gola. Potem grał jednak słabiej i był rezerwowym dla pary Jonathan Akpoborie – Fredi Bobic. Zdobył 4 gole w lidze i dotarł do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, ale nie wystąpił w nim z powodu kolejnego urazu.
W 1998 roku Răducioiu wrócił do Włoch i znów przywdział barwy Brescii Calcio. Występował w Serie B przez dwa kolejne sezony, ale nie sukcesów i nie poraził skutecznością – strzelił zaledwie 5 goli.
W 2000 roku Florin wrócił do swojego pierwotnego klubu, Dinama i poza małym udziałem w zdobyciu pucharu nie pokazał wysokiej formy.
Zimą 2001 dość niespodziewanie przeszedł do AS Monaco. Przez półtora roku rozegrał dla niego tylko 12 spotkań ligowych i zdobył 2 gole i dość szybko został zwolniony z klubu.
Następnie przez blisko rok pozostawał bez klubu, a w sezonie 2003/2004 próbował jeszcze pograć w innym francuskim klubie, US Créteil-Lusitanos, ale po 11 występach w Ligue 2 postanowił zakończyć piłkarską karierę.