Pielęgniarki dla upamiętnienia tej akcji, 19 minut po każdej godzinie grzechotały plastikowymi butelkami po napojach, wypełnionymi bilonem lub kamykamiZ życia białego miasteczka – artykuł w serwisie internetowym Gazety Wyborczej..

thumb|left|250px|„Białe miasteczko” – kuchnia polowa thumb|250px|Reportaż z protestu pielęgniarek na terenie białego miasteczka Po 7 dniach protestu w kancelarii premiera do strajku głodowego przystąpiły 3 pielęgniarki (z wyjątkiem chorej na cukrzycę Doroty Gardias), co w końcu doprowadziło do zmiany stanowiska przez premiera, który wyraził zgodę na spotkanie z protestującymi. Po tym spotkaniu 4 protestujące pielęgniarki opuściły Kancelarię Premiera i przeniosły się do białego miasteczka, w którym także prowadzono protest głodowy. W szczytowej fazie protestu pod kancelarią premiera protestowało do 3 tysięcy osób i było rozbitych 150 namiotów.

6 lipca 2007 miasteczko zostało uznane przez wojewodę mazowieckiego Jacka Sasina za nielegalne, gdyż pielęgniarki miały zgodę na manifestację jedynie 19 czerwca pomiędzy godziną 12 i 15, natomiast zgodę na protest pod kancelarią premiera uzyskały dopiero 24 czerwca.