W filmie Miraz nie jest z początku królem, lecz lordem protektorem i wraz z Radą Regencyjną sprawuje władzę podczas małoletności Kaspiana X. Kiedy rodzi mu się syn, każe zlikwidować bratanka, zrzucając winę na Narnijczyków. Wykorzystuje rzekome zagrożenie ze strony Starej Narnii i zbiera pod swoim sztandarem wszystkich telmarskich baronów - tych, co są mu wierni, i tych, którzy są jego wrogami. Wymusza na dowódcy swych wojsk, generale Glozell, fałszywe zeznania w sprawie napaści na jego ludzi i kradzieży broni z magazynów - generał musiał zeznać, że stracili trzech żołnierzy, co miało ukazać Narnijczyków jako morderców (w rzeczywistości nie było żadnych strat w ludziach, zaś trzech żołnierzy zabito na rozkaz Miraza). Podczas ataku na jego zamek Miraz każe strzelać do wrogów pomimo tego, że na placu boju byli jego ludzie. Nieco wcześniej unika zamachu ze strony Kaspiana manipulując żoną, zaś zabójstwo swego brata przedstawia jako rację stanu. Wykorzystuje potem atak Narnijczyków na swój zamek, by koronować się na króla Narnii i rozpoczął walkę z siłami