Wszyscy skupili się na Betty a ta zagrała utwór Chopina „Walc Des-dur” zwany też „minutowym”, na złość Karen.
Staruszka zamontowała wkrótce wielkie reflektory przed swoim domem co wykorzystywały bliźniaki Scavo do grania w futbol amerykański po zmroku. Staruszka nie wiedziała o chęci Lynette by dać nauczkę mężowi w kwestii spuszczania jej dzieci samopas. Dlatego Karen poraziła paralizatorem Stu Durbera, gdy na prośbę Lynette próbował „porwać” bliźniaki Scavo. Wieczorem, m.in. dzięki lampom Karen, Mike Delfino schwytał i powalił mężczyznę który wcześniej włamał się do domu Gabrielle.
Trzy miesiące później Karen szła ulicą i zauważyła Bree leżącą na trawniku przed domem. Chciała ją ocucić, ale Bree chuchnęła jej alkoholem w twarz. Zadzwoniła do domu po Andrew, który zbudził matkę zraszaczami ogrodowymi. Następnie kobieta udała się do Lynette Scavo, której mąż zapomniał powiedzieć o tym, że poprosił sąsiadkę o opiekę nad dziećmi, odkąd oboje chodzili do pracy. Lynette udała się z mężem do pralni i była przeciwna tej idei. Określiła ją jako „starą jak mumię, pamiętającą zastrzelenie Lincolna”. Tom zgodził się z żoną, że znajdą kogoś młodszego do opieki nad dziećmi. Lynette zrezygnowała z oferty McCluskey, ale ta delikatnie oznajmiła, że słyszała wszystko z ich rozmowy.